środa, 11 września 2013

School + England...

Heiheihei!
Dzisiaj tak trochę nietypowo, bo dzisiaj będą aż 2 posty, ale ten drugi będzie bardziej na temat szkoły i on doda się troszkę później, ale to się jeszcze dowiecie.


Dopiero jest 2 tydzień szkoły, a już mamy pełno zadań domowych, kartkówek, a nawet sprawdzianów, a to dlatego, bo w tym roku mamy takie obowiązkowe sprawdziany by sprawdzić naszą wiedzę z zeszłego roku, bo oczywiście test szóstoklasisty to za małe sprawdzenie wiedzy. Doszło też mi kilka nowych przedmiotów i jak narazie to muszę przyznać, że mi się spodobały, nawet fizyka, której nikt nie lubi. Chciałam jeszcze was przeprosić, że dopiero teraz dodaje post, ale to dlatego, bo sami wiecie, jak to jest w ciągu roku szkolnego, nawet jak dopiero co było rozpoczęcie to my i tak mamy już sporo nauki, a tymbardziej, że jeszcze w weekend byłam na takim mini obozie w Poznaniu i jeszcze dużo zamieszania jest z wyjazdem do Angli. Pewnie jeszteście trochę zdziwieni, bo po pierwsze nic wam nie wspominałam o tym wyjeździe( no może kiedyś tam), a po 2 może wam się to wydawać dziwne, bo dopiero co zaczął się rok szkolny, a ja sobie wyjeżdam do Angli. Odrazu wyjaśniam, że to dlatego, bo w wakacje niebyło zbytnio i czasu na taki wyjazd i warunków. Ale przecież to nie jest jakiś długi strasznie wyjazd, bo w poniedziałek już będę, więc blog nie będzie długo bez postów, bo może nawet na miejscu uda mi się dodać jakąś notkę, a i tak to będzie krótsza przerwa między postami niż teraz była, z resztą i tak na dzisiaj mam zaplanowany jeszcze jeden post.
Wyjeżdamy jutro popołudniu(jedziemy samochodem) i jedziemy do Francji do portu i z Francji pojedziemy promem do Angli, a mieszkać będziemy w Brighton w niewielkiej miejscowości położonej nad kanałem La Manche. To miasteczko leży w hrabstwie o nazwie East Sussex. Podkreślonym na mapce powyżej.
W Brighton mieszka mój brat dlatego też akurat tam jedziemy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz