Heihei!
Więc post znów nie tak jak obiecałam po 2 dniach, a po 2 tygodniach...
Ale to jest spowodowane tylko tym, że pisanie postów coraz mniej mnie usatysfakcjonowuje, a już tym bardziej jak wiem, że muszę napisać tego posta, bo inaczej dostaję co chwile na asku "pytania" takie jak : ,,Daj postaaaa!!!'' lub ,,Dodajwreszcie post na bloga'' czy ,, Dajesz tego posta czy nie?'' I na większość tych "pytań" i tak nie odpowiadam to wtedy jest ich coraz więcej. Coraz częściej myślę nad usunięciem bloga, ale przynajmniej nad zawieszeniem go na dość dłuższy czas, bo po co mi tacy czytelnicy, którzy czytają mojego bloga tylko wtedy jak im się nudzi? I jeśli w przeciągu ok. miesiąca nie będe miała komentarzy to usuwam bloga, bo jak wiem, że i tak go nikt nie czyta to mi się go pisać...
A co u mnie? Jak już wam wcześniej pisałam byłam wraz z dziewczynami w Poznaniu na zawodach w sztafetowych biegach przełajowych i miałyśmy coś koło 18 miejsca, nawet nieźle jak na wojewódzkie, byłam też na zawodach w BnO i miałam 1 miejsce w sztafecie i 5 indywidualnie...
Ostatnio cały czas mamy jakieś sprawdziany i mam już dość. Już coraz bliżej do gwiazdki i już nie mogę się doczekać, żeby wreszcie odpocząć od szkoły i tego wszystkiego, a także też dlatego, bo lubię tą całą atmosfere. A jak narazie to jutro jadę do Nikoli, bo musimy dokończyć plakat na religie ;x
Nie wiem kiedy znowu pojawi się kolejny post, bo jak widzicie po "jakości" tych postów nie chce mi się ich pisać skoro nie mam czytelników, tylko takich askowych wymuszaczy postów.
Dziś bez zdjęć, bo nawet nie mam nastroju, żeby jakieś zrobić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz