środa, 21 sierpnia 2013

11 days to school



Heej! Dzisiaj będzie taki trochę nietypowy post ;) Jak już sam tytuł mówi zostało nam już tylko 11 dni wakacji, więc życzę wam żebyście je przeżyli tak, żeby to nie były te "ostatnie, smutne dni" przed szkołą, a raczej żebyście je zapamiętali, że w samej końcówce wakacji przeżyliście coś wspaniałego. :)


 Tak się zastanawiałam czy czasami któreś z was szperało może w jakiś szafach gdzie nigdy nie zaglądaliście, lub jakiś pudłach z młodości waszych rodziców, ale jeśli nie to naprawdę zachęcam(oczywiście jeśli rodzice pozwolą), bo można tam naprawdę tyle fajnych rzeczy znaleźć! Ja tak zrobiłam i znalazłam peeeełno starych książek (*u*)
, a jako, że je wprost uwielbiam czytać to te znaleziska naprawdę mile mnie zaskoczyły, gdyż czasami naprawdę warto poczytać takie starsze rzeczy, bo się można z tego dużo dowiedzieć. Osobiście czytam książkę (właśnie z tej sterty starych książek mamy) Hanny Ożogowskiej ,,Za minutę pierwsza miłość'' naprawdę bardzo fajna książka, opowiadająca o dziewczynie, która po wakacjach idzie do 7 klasy(czyli naszej 1 gimnazjum). Z zaciekawieniem czytam tą książkę, gdyż na c odzień nie dowiaduję się jak to było kiedyś, a z tej książki takie właśnie rzeczy mogę się dowiedzieć. jak to było gdy nie było telefonów, komputerów i innych współczesnych wynalazków, a gdy dzieci zachwycały się PARASOLEM. Trochę to może się wydawać dziwne jak taki zwyczajny parasol może być czymś niezwykłym, bo praktycznie każdy w naszych czasach go ma, a jednak dla dzieci w tamtych czasach to było coś wspaniałego, bo taki parasol mogły mieć tylko osoby zamożne. Naprawdę jeszcze raz zachęcam was do poproszenia rodziców o pokazanie takich rzeczy, oczywiście nie chodzi mi jakieś pamiętniki ani inne "wartościowe" rzeczy, tylko tak jak ja znalazłam książki i inne.
Jak już mówiłam nie powinno już być takich dużych odstępów jak kiedyś, planuję dodawać posty co dwa dni, bo czasami codziennie nie ma o czym pisać, chociaż niekiedy będą się pojawiać posty codziennie (mam nadzieję, że nie będzie to wam przeszkadzać),a nawet już na jutro planuję kolejny post. Tylko mam do was ogromną prośbę jeśli są tu tacy moi stali czytelnicy, to proszę was żebyście czasami coś skomentowali jeśli się wam podoba, jeśli nie to chociaż skrytykowali, bo to dużo ułatwi mi pracę, a poza tym każdy taki komentarz na moim blogu bardzo motywuje, bo wiem, że mam dla kogo pisać :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz