środa, 12 czerwca 2013

Nieobecność.

Heii ! Na początku chciałam was przeprosić za moją długą nieobecność spowodowaną tym, że zbliża się koniec roku i należy poprawić kilka ocen. W sumie jakby tak na to popatrzyć to w ciągu tych 2 ostatnich tygodni szkoły robimy więcej niż w ciągu całego roku szkolnego. Przez moją długą nieobecność na blogu wiele się wydarzyło, więc  zaczynając od początku :
Jak już dowiedzieliście się z poprzednich notek razem z innymi dziewczynami z naszej szkoły zakwalifikowałyśmy się do etapu rejonowego w czwórboju lekkoatletycznym i tam już na wysokie miejsce nie liczyłyśmy, gdyż patrząc na wyniki wypadłyśmy najgorzej, ale przecież każdy może mieć zły dzień i rzeczywiście udowodniłyśmy to na rejonie, że nie zawsze musi nam źle iść. Po pierwszych 3 konkurencjach byłyśmy mniej więcej na 6 miejscu ( na 11 drużyn), ale ostatecznie zadecydował bieg na 600, po którym wylądowałyśmy na 3 miejscu przeganiając Wolsztyn, który na powiecie z nami wygrał.
Następnie w środę 29 maja mieliśmy dzień w regionie i razem z klasą 6b byliśmy we Wolsztynie.
W weekend 31(maja) - 2(czerwca) byłam na zawodach w BnO "Puchar Najmłodszych" w Człopie, zawody te organizowane są co roku dla dzieci od 7 do 14 lat. W pierwszy dzień był klasyk, na który najbardziej liczyłam, gdyż jest on moim ulubionym biegiem, niestety na starcie źle ustawiłam mapę i na 1 punkt już 5 minut straty co miejsca w pierwszej 3, ani nawet 6 nie daje. W drugi dzień były sztafety, w których niestety musiałam być w męskiej sztafecie(brak chłopaków) i także nie zajęliśmy żadnego miejsca. W trzeci i ostatni dzień był sprint, który poszedł mi najlepiej z wszystkich 3 biegów, bo przybiegłam na 5 miejscu przeganiając 2 sekundy 6 miejsce i niestety tracąc 10 sekund do 4. Dwa dni potem we wtorek 4 czerwca byłam na zawodach organizowanych przez mojego brata w Poznaniu na Malcie. Zawody te to WIMSY(Wielkopolskie Igrzyska Młodzieży Szkolnej), które również nie poszły mi najlepiej. W międzyczasie Kea urodziła, lecz  tak niefortunnie, bo tylko 1 szczeniaka :( Suczka narzazie oczekuje na właściciela. Jeszcze chciałam tylko przedstawić  kilka taki spraw organizacyjnych na blogu :
Pierwsza to to, że po tylu zmienianiach mojej czcionki miała już zostać na stałe tamta, lecz dużo osób mi się uskarżało, że jest za mała i postanowiłam ją troszkę zmienić i tak już powinno zostać ;). A po drugie to postaram się dodawać posty znów  regularnie bez wielkich przerw i myślę, że odstępy dwudniowe byłyby w tym przypadku idealne. Dzisiaj post trochę długi, ale to tylko dlatego, że mnie jakiś czas nie było, oczywiście w przyszłości znów będą one częściej co oznacza, że będą krótsze i nie będą was mulić :)
                                                                  Jestę fotografę <3

                                                                      Tosia ;*


4 komentarze: